Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2026

Kontuzja i szkło

Obraz
Walę do lekarza, właściwie to walimy oboje, po raz pierwszy w życiu biorę ze sobą "adwokata". Nigdy wcześniej nie zgodziłabym się na asystę, ale też nigdy wcześniej nie narzekałam na ból, który trwa blisko dwa lata. Ach, za pamięci, ośmielona urodą sztucznych kwiatów, które kupiłam sobie do udekorowania roweru,  postanowiłam też sprowadzić szkło z Chin. Zamówiłam piękne kieliszki do wina i szklanki do whiskey. Nasze kieliszki wytłukły się w trakcie przeprowadzek, co było dla mnie bez znaczenia, o ile akurat nie podejmowaliśmy gości, gdy wpadali, ja też wpadałam, ale w panikę: jak im podać wino?  Nigdy między tymi wizytami nie pomyślałam o uzupełnieniu kieliszków. Szklanki do whiskey, której żadne z nas nie pije, kupiłam przy okazji, bo kolega ponoć lubi golnąć, a ja z braku szkła nigdy mu tego whiskey nie zaproponowałam. Stoi w barku od wielu lat, od kiedy przywiozłam ją z Japonii. To była moja pierwsza wizyta i gdzieś w centrum Tokyo wieczorową porą w huku reklamowych megafo...