Szwajcarski niemiecki
1 4.06.2026 Obudziłam się dość późno i jeszcze w łóżku przejrzałam maile. Nie, to nie może być zwykły zbieg okoliczności, ktoś chce mi powiedzieć coś ważnego. Wstałam jeszcze lekko nieprzytomna, bo poprzedniego wieczora byłam w saunie. Nie wiem jak to działa, ale sauna relaksuje bezpośrednio po, a następnego dnia czuję się jakby wycisnęła ze mnie soki życiowe. Przy kawie jeszcze raz przeczytałam maile. W pierwszym mieściła się informacja, że dzisiaj mam egzamin z niemieckiego na poziomie B2, w drugim informacja o egzaminie z niemieckiego, w ramach kolejnego kursu, na który zapisałam się, żeby od razu nauczyć się lokalnego dialektu. Dwa egzaminy w dodatku na tak wysokim poziomie zobowiązują. W efekcie coś we mnie pękło i zamiast dumy z moich osiągnieć, opadło mnie uczucie zwątpienia. O ile wcześniej ignorancja ucznia pozwalała na popełnianie błędów, o tyle świadomość studenta, zablokowała mój mózg, Jakby tego było mało przy skrzynce na listy spotkałam sympatyczną i gadatliwą sąsiadkę, k...