Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2026

Czarna seria

Obraz
  Czwartek 29.01.26 Walę do sklepu, jestem rozkojarzona, bo zarwałam noc. O trzeciej nad ranem obudził mnie alarm na aplikacji, którą zainstalowałam sobie rok temu, pozaznaczałam tam różne  parametry i zapomniałam o sprawie. Otóż cały ten alarm dotyczył gwałtownego wzrostu cen kruszców, na którejś z azjatyckich giełd. Ja pikolę, dawno nie widziałam takiej hossy na kruszcach, więc do piątej nad ranem obserwowałam jak słupki rosną. Po co zapytasz, siła przyzwyczajenia, kiedyś zajmowałam się tym zawodowo i w ten sposób wróciło do mnie wspomnienie młodości.  Nie taka już młoda i totalnie niewyspana walę do supermarketu. Myślę o tych kruszcach, ale wiem, że nie da się w życiu złapać wszystkich okazji, więc nie mam do siebie żalu. Aż tu nagle natykam się na plakat: supermarket proponuje mi cały wachlarz towarów w promocji. No dobra, nie zarobiłam na kruszcach, to może chociaż odbiję sobie tutaj. Natykam się na strategicznie ułożone przy wejściu książeczki promocyjne i prze...

Święta, święta i po świętach

Obraz
Ten wpis dedykuję, teściowej. Dziękujemy za te cudowne świąteczne potrawy, mamo <3 Trochę mi zajęło zamieszczenie tego wpisu, za co przepraszam, ale wcześniej się nie dało. Nie ma to jak świąteczna przerwa wakacyjna, kiedy można wreszcie odpocząć. Na początek walimy do Polski. Od rana sprzątam, robię zakupy, a wieczorami gotuję. I tak przez trzy dni, tempo, tempo, tempo, z przerwą na wizytę u dentysty i u kręgarza. Wigilia numer jeden odbywa się dwudziestego trzeciego wieczorem, numer dwa dwudziestego czwartego rano, numer trzy wieczorem już w innym miejscu. Zobowiązałam się, że i tutaj pomogę przy pierogach, uszka ulepiłam w Polsce z farszu, który zrobiłam w Szwajcarii. Obiecałam, że jak co roku usmażę karpia i łososia. Pierogi lepię i owszem przez jakieś dwie godziny, ale jest nas tutaj dużo, więc podstępem wrabiam w lepienie młodzież, a sama pod pretekstem doglądnięcia ryb, walę do kuchni na parter. Cholery zamrożone na czas transportu nie chcą puścić. Układamy je z teściową na k...

Nachbarschaftsfest

Obraz
November 2025          Jarek ist für eine Woche nach Polen gefahren, ich konnte mich zu hundert Prozent dem Deutschen widmen, zumal es die letzten Tage des A2-Kurses waren. Normalerweise hätte ich meine Zeit damit verbracht, die Nachbarn zu quälen, an den Unterrichtsstunden teilzunehmen, Aufgaben zu machen, zuzuhören, auf Deutsch zu sehen und zu schreiben. Ich nenne das „in die Sprache eintauchen“. Allerdings verfolgt mich seit vermutlich drei Wochen die Schweizer Polizei und belästigt mich ununterbrochen mit Anrufen. In der Nachbarschaft ist ein Wasserrohr geplatzt; das Möbelstück/der Bausatz, das vor Ende Dezember kommen sollte, kam gestern an. Das Rohr in der Nachbarschaft ist buchstäblich unter meinem Fenster geplatzt, die Mannschaft buddelt seit zwei Tagen und hat hier ein Loch gegraben, das bis in die Erde führt. Die Temperatur im Haus sinkt rapide und ich kann nicht feststellen, ob der Ausfall meiner Heizung mit dem niedrigen Wasserdruck im Wasserhahn zus...